Logo PBP
Dziś jest: poniedziałek 06 wrzesień 2010 r.
Stowarzyszenie Polska Wspólnota Pokoju
ul. Husarii 32, 02-951 Warszawa
tel.: (0 22) 842 78 87
Regon: 017443715-00010
NIP: 951-20-36-679
KATEGORIE GŁÓWNE


START

WIĘCEJ O NAS

POROZUMIENIE BEZ PRZEMOCY

SPOTKANIA W KRĘGU

MAJDANEK

AUSCHWITZ - BIRKENAU

OGRÓD ZEN MARIANA KOŁODZIEJA

POMNIK - HOSPICJUM

PROJEKT WIĘZIENNY

ZAPROSZENIA

PRZYJAZNE STRONY

WYDARZENIA

KONTAKT


OGRÓD ŻYCIA

Projekt artystyczny Mariana Kołodzieja


Z RADOŚCIĄ ZAWIADAMIAMY, ŻE OGRÓD ŻYCIA ZOSTAŁ ZAŁOŻONY W SIERPNIU 2008, DZIĘKI ZAANGAŻOWANIU WIELU OSÓB.
Poniżej można przeczytać, jak do tego doszło...

Kochani, wczoraj wieczorem zakończyła się praca nad realizacją ogrodu japońskiego, który z jednej strony jest swoistym zamknięciem "Labiryntów Pamięci" Mariana Kołodzieja, z drugiej, otwarciem przestrzeni ogrodowej na terenie przyklasztornym w Harmężach.
Prace przebiegły bardzo sprawnie dzięki ekipie pana Adama Dębowskiego i jego syna Michała, których polecił nam ojciec Stanisław. Ich rzetelność i oddanie dla projektu były niespotykane. Chciałoby się powiedzieć, że dzisiaj takich ludzi już coraz mniej.
Poniedziałek 7.00 to była nasza godzina zero. Zaczęło się wymierzanie ogrodu, który wg. projektu miał przypominać koło. Po nasadzeniach i konieczności oddzielenia roślin lubiących kwaśne ph od mocno zasadowej Marianny (tłucznia marmurowego o szlachetnym, jasnym wybrawieniu) powstał owal o nieregularnym konturze.
Jak mówili niektórzy ogrodnicy zen: "Symetria jest głupia." Zatem nic głupiego nie powstało :) A lekko nieregularne rysy dodają ogrodowi naturalności.
Podczas prac ziemnych wykonywanych z potem na czole przez 6 brygadzistów i sprzęt ciężki napotkaliśmy na utrudnienia - pokłady łupków węglowych, których zwarta masa uniemożliwiłaby prawidłowy rozwój roślin. Miejsca nasadzeń trzeba było znacznie pogłębiać i tworzyć rynny, które wypełniliśmy dobrą ziemią. Cały teren ogrodu został pokryty geowłókniną, a oczko wodne zostało wyłożone folią pcv podwójnie złożoną.
Kiedy powstały już zręby ogrodu rozpoczęła się najprzyjemniejsza część: ustawianie bloków skalnych. Udało nam się dotrzeć do kamienia niezwykłej urody zwanego serpentynitem. Jego szaro-zielonkawa barwa i gęste użyłkowanie sprawia, że wygląda naturalnie nawet w świeżo założonym ogrodzie. Wokół skupisk głazów uformowaliśmy wysepki z dobrej jakości ziemi i obsadziliśmy je roślinami: azaliami karłowatymi (odmiana Maruschka, kwitnąca na karminowo w maju), rozchodnikami, macierzankami, karłowatymi odmianami iglaków oraz pierisami japońskimi. Wszystkie te rośliny są zimozielone, t.j. nie tracą liści w ogóle albo prawie w ogóle (w zależności od zimy). Dookoła ogrodu jest pas zieleni uczyniony w większości z różaneczników, zwanych rododendronami. Udało nam się kupić piękne odmiany z bardzo dobrej szkółki w Pisarzowicach (woj. śląskie, godna polecenia!), w kolorach delikatnego fioletu i bladej czerwieni (kwitnienie maj/czerwiec - polecam odwiedziny w tym okresie!). Poza ogrodem ustwiliśmy kilka głazów, które otwierają perspektywę i zachęcają do zakładania kolejnych części przyklasztornego ogrodu.
Po środku znajduje się oczko wodne: dwie połączone ze sobą łezki, ponad którymi przerzuciliśmy miniaturowy mostek z drewna sosnowego bejcowanego na ciemny orzech (podobnie jak trzy pergole). W oczku znalazły się lilie wodne i jedna dysza-fontanna, która porusza wodę, natlenia ją i wznieca energię chi (dla wtajemniczonych). Wchodząc do ogrodu na początku ustawiliśmy latarnię japońską (oryginalną!) wykonaną z przepięknego jasnego granitu, która nie pozostawia wątpliwości co do wschodnich korzeni koncepcji ogrodu. Obok niej posadziliśmy klon palmowy odmiany dissectum, o czerwonych liściach. Odmiana ta zwana jest kapeluszową, rośnie powoli i z czasem przypomina kapelusz monstrualnego borowika!
Po trzech dniach pracy prawie wszystko zostało ukończone. Teraz kiedy to opisuję panowie kończą bejcowanie pergoli i uprzątają teren.
W środę dołączyła do nas Pani Halina Kołodziej. Była wyraźnie uszczęśliwiona, a kiedy zobaczyłem jak podlewa świeżo posadzone roślinki byłem wzruszony... Czekam niecierpliwie, aby Pan Marian obejrzał efekt końcowy, bo w końcu udało się nam wszystkim zmaterializować jego pomysł i marzenie.
Serdeczności od ogrodnika-amatora,
Artur Cieślar
www.arturcieslar.com

A JESZCZE NIEDAWNO BYŁO TAK:

"Klisze Pamięci - Labirynty" to niezwykła wystawa w Centrum św Maksymiliana w Harmężach koło Oświęcimia. [więcej...]

Jej autorem jest Marian Kołodziej- artysta plastyk, który spędził w Auschwitz i innych obozach koncentracyjnych 5 lat swojej młodości.
Cudem przeżył i po wielu latach milczenia postanowił pokazać piekło obozów koncentracyjnych kierując się przesłaniem Zbigniewa Herberta:

"Ocalałeś nie po to, aby żyć. Masz mało czasu, trzeba dać świadectwo".

Marian Kołodziej tak pisze o swoim dziele:

(...) to nie wystawa, nie sztuka, nie obrazy, a słowa zamknięte w rysunku. Sztuka jest bezradna wobec tego, co człowiek zgotował człowiekowi.(...) Proszę, przeczytajcie moje narysowane słowa, które powstały również z tęsknoty za jasnością kryteriów, za czytelnym oddzieleniem dobra od zła, prawdy od fałszu, sztuki od jej pozoru. To także moja niezgoda na świat jaki jest dziś. To również jest o nas, o tym co zrobiliśmy z naszym człowieczeństwem."

Wystawę prac Mariana Kołodzieja odwiedzają corocznie uczestnicy Medytacji Oświęcimskich. Wstrząsające wrażenie, jakie wywierają jego prace, pogłębia się podczas osobistego spotkania z Autorem, który nie szczędzi gościom własnych wspomnień i refleksji.
[Zobacz więcej...]
W tym roku Marian Kołodziej podzielił się z nami swoim marzeniem i wizją artystyczną - pragnie, żeby ostatnim elementem wystawy jego prac " Klisze Pamięci - Labirynty" stanowił zaprojektowany przez niego ogród w stylu zen.
Według wizji Artysty ma on stanowić symbol życia, które przezwycięża horror wojny i ludobójstwa.

Polska Wspólnota Pokoju postanowiła wesprzeć projekt artystyczny Mariana Kołodzieja, poprzez organizację i koordynację niezbędnych działań a także zebranie środków finansowych na założenie i utrzymanie ogrodu,

Na ten cel zostało założone specjalne konto:

Stowarzyszenie Polska Wspólnota Pokoju
BANK MILLENIUM
nr: 77 1160 2202 0000 0000 9880 3133
("Marian's Zen Garden")


Jest to wyraz hołdu i wdzięczności za wieloletnie wzbogacanie naszych spotkań medytacyjnych obecnością Artysty i Jego Żony, Pani Haliny Słojewskiej - Kołodziej.

FOTO GALERIA


   
[48] [0000-00-00] [5365]

Stowarzyszenie Polska Wspólnota Pokoju (C) 2007 - Wszelkie prawa zastrzeżone